Kosić Trawnik Albo Nie Kosić- oto jest pytanie

Każdy z nas, dumnych posiadaczy trawników wie, iż koszenie ma znaczący wpływ na perfekcyjny wygląd trawnika. Częste koszenie zapobiega bowiem rozprzestrzenianiu się chawastów, poprawia krzewienie trawy etc. W związku z tym średnio raz w tygodniu „wyprowadzamy” nasze kosiarki i ... produkujemy mnówstwo materii organicznej – bo przecież każdy przejazd kosiarką to kilogramy ściętych liści traw, które trzeba gdzieś zutylizować. I tutaj, każdy z nas staje przed dylematem: kosić często dzięki czemu trawnik będzie gęsty i zdrowy, czy odpalać kosiarkę rzadziej – to osłabi kondycję naszego gazonu ale pomoże zaoszczędzić kilka złotych na wywozie pokosu? Okazuje się, że to ogrodnicze „być albo nie być” intrygowało również naukowców firmy Barenbrug, którzy wspólnie z włoskim instytutem Landlab, rozwiązali ten problem. Jak pokazały wyniki badań prowadzone przez w/w instytucje, receptą jest właściwie dobrana mieszanka nasion traw. Różnice w producji biomasy (i wysokości trawy) występują bowiem nie tylko między poszczególnymi gatunkami, lecz również na poziomie samych odmian traw. Mniej Koszenia Trawy WykresNajlepiej ukazują to dysproporcje pomiędzy odmianami życicy trwałej. Ogólnie rzecz biorąc, starsze odmiany sportowe produkują więcej biomasy niż nowsze, zwłaszcza odmiany dorbnolistne. Różnice mogą wynosić nawet kilkadziesiąt procent. Podobnie wygląda sytuacja wśród odmian wiechliny łąkowej. Pomimo, że różnice w produkcji biomasy są w przypadku tego gatunku mniejsze, jej odmiany mogą osiągać znaczną wysokość. Zaznaczmy też, że drobnolistne odmiany, takie jak Barhelene, rosną o wiele wolniej niż odmiany o liściach szerokich. Rysunek przedstawia różnicę w produkcji biomasy, pomiędzy kilkoma odmianami wiechliny łąkowej w skali roku.Reasumując, powyższe przykłady użycia odpowiednich odmian nasion traw mogą w znaczący sposób przyczynić się do ułatwienia „życia” osobom opiekującym się murawami.
Życzymy więc miłego koszenia - z niewielką ilością skoszonej materii organicznej!